Menu

Patrycja + Rafał

Długo zwlekałem z publikacją, bo nie wiedziałem, co mam tutaj napisać. Ten ślub i to wesele mnie oczarowało. Dosłownie. Wracając autem do domu, cały czas śpiewałem „Jak to się stało, no jak stało się?” – goście weselni mnie teraz wyśmieją, ale zaraziliście mnie tą piosenką. Chyba nigdy nie miałem tak zwariowanej, szalonej, pozytywnie zakręconej Pary Młodej, która porwała mnie ze sobą podczas pierwszego tańca i nie pozwoliła usiąść nawet na 15 sekund! Genialny ślub, w małym uroczym kościele, następnie wesele w Karczmie nad jeziorem. Przepięknie wszystko komponowało się w całość. Ta Para miała zdecydowanie najlepszy pierwszy taniec jaki widziałem, a widziałem ich wiele przez te kilka lat. Bezapelacyjnie już po pierwszym tańcu wiedziałem, że będzie się działo, że będzie się działo DUŻO! Czy widzieliście kiedyś Młodą Parę, która oblizuje nóż po krojeniu tortu? Czy widzieliście kiedyś Parę, która swoim pierwszym tańcem sprawia, że goście nie mogą się doczekać, aż sami zaczną tańczyć? Czy widzieliście kiedyś tak szaloną Parę, która w dodatku hoduje najszybsze stworzenia na ziemi (ślimaki)? To jest istna mieszanka wybuchowa, tacy goście + Patrycja i Rafał, to się musiało skończyć na interwencji medycznej, bo nie wszystkim domagały nogi.

Muzyka na „ON” i oglądamy zdjęcia!


0 comments

Here is no comments for now.

Leave a reply