MENU

FAQ

Pytania i odpowiedzi

Gdzie znajdę całą ofertę wraz z cennikiem?

Całą ofertę można znaleźć u mnie na głównej stronie, ale nie ma w niej zawartej informacji cenowej. Wynika to z faktu, że pracuje na terenie całej Europy i ciężko podać mi jedną cenę dla małego wesela na Mazurach i taką samą dla dużego przyjęcia we Włoszech. By podać Wam wycenę, skorzystajcie z formularza kontaktowego.

Czy dojeżdżasz w każdy zakątek Polski?

Jasne! Pojadę w każde miejsce na ziemi, by uwiecznić Waszą historię.

Ile zdjęć jest w każdym z pakietów?

To zależy. Najchętniej oddałbym Wam około 100 zdjęć, w której byłaby czysta esencja ślubu i wesela, nie mniej jednak na zdjęciach nie może zabraknąć wujka, cioci, pierwszego tańca i innych ważnych elementów. Swoje minimum określam na około 350-400 zdjęć, przy około 100 gościach i pełnym reportażu (12h), natomiast maksimum nie istnieje. Nie chciałbym Wam ograniczać momentów i fajnych ujęć tylko dlatego, że mam jakieś ramy ilościowe.

Sprzęt, na jakim pracujesz?

W obecnych czasach nie wiem czy ma to jakiekolwiek znaczenie, ale pracuje na najnowszych bezlusterkowcach Sony. Podczas dnia posiadam ze sobą zawsze dwa aparaty, pracujące na dwóch kartach jednocześnie – wszystko po to, by zapewnić jak największe bezpieczeństwo Waszym wspomnieniom.

Z jakim wyprzedzeniem należy podpisać umowę?

Najbezpieczniej dla Was byłoby, gdybyście napisali do mnie około 1-1,5 roku wcześniej. Im później, tym mniejsza szansa na wolny termin, ale oczywiście zdarzają się wyjątki

Chcemy zrobić plener w bardziej egzotycznym miejscu niż podwarszawski las, będzie dla Ciebie to kłopotliwe?

Jestem na tak! Wsiądźmy do samochodu, pojedźmy nad morze, wyjdźmy na plaże o 4 rano, zróbmy genialne zdjęcia o wschodzie słońca. Zabookujmy bilet, lećmy na dwa dni na Islandię, zobaczmy jak wyglądają skały wulkaniczne i poczujmy ten klimat, uchwyćmy Waszą miłość w każdym zakątku świata. OGRANICZENIA NIE ISTNIEJĄ.

Nasz dzień będzie nieco inny niż wszystkie.

To dla mnie akurat żaden problem. Jeśli przedstawicie mi „plan gry” to dostosuje się do tego, żeby żadne z chwil mi nie umknęły. Fajnie by było, gdybyście zawarli tam również swoje wymagania co do mojej pracy (w stylu: Mati, pamiętaj, że mamy zrobić zdjęcie z babcią. Chcemy jej później wywołać takie zdjęcie w dużym formacie)

I ostatnie pytanie i odpowiedź na nie zostawiłem na koniec.

Co powinniśmy wiedzieć odnośnie Twojej pracy w dniu ślubu?

Ogólnie w ciągu dnia staram się pracować w stylu ‘docustreet’, czyli w dokumentalny sposób zapisuje kadr po kadrze chwile, które gdzieś uciekają. Nie musicie jakoś wybitnie się przygotowywać pod moje zdjęcia: – pies biega po pokoju – nie ma problemu, przecież też jest członkiem rodziny, mamy ogólny bałagan w domu, zrób tak by było dobrze – ten bałagan jest przecież elementem Waszych przygotowań! Staram się nie ingerować w otoczenie, zazwyczaj wtapiam się w tłum, nie pokazuje się zbytnio, nie macham do gości by mi pozowali. Zdjęcia robię w dość dyskretny sposób, po to, by były w 100% naturalne. Na Sali weselnej ciężko będzie mnie zlokalizować, ponieważ nie mam ogromnego aparatu i setki lamp. Zwykle to wygląda tak, jakbym był jednym z gości, często jak coś mi się podoba, zdarza mi się nawet tańczyć! Efektem tego są zdjęcia, które nie tylko udokumentowały to co się działo, ale w naturalny sposób odwzorowują to co się działo. Jedyne zastrzeżenie jakie mam to to, żeby przestrzec wszystkie ciocie i wujków, że ktoś już zajmuje się zdjęciami i nie ma absolutnej potrzeby na to, by robić to dwukrotnie. Przecież i tak wszyscy dostaną te zdjęcia – niczego nie ukryję, no chyba, że o 4 rano skończymy w hotelowym basenie, to złapie kilka chwil, a potem schowam aparat i wskoczę do Was!

Będzie mi ogromnie miło, jeśli spotkamy się na niezobowiązującą kawę, bym mógł odpowiedzieć na wszelkie pytania i wątpliwości. Nie obawiajcie się, nie ma absolutnie żadnej potrzeby podpisywania umowy. Nawet jeśli się nie zdecydujecie, będę zadowolony, że mogłem Was poznać!

CLOSE